Angel Tribe jest dziś ideą i zaproszeniem do rozmowy. Obraz pokazuje, dokąd skierowana jest moja wyobraźnia: wspólny dom, własne małe przestrzenie, ogród, ogień i ludzie. Nie oznacza, że takie miejsce już stoi lub że można dziś zarezerwować w nim dom.
Pierwszym realnym krokiem mogą być spotkania. Przy stole, na spacerze, przy ognisku, może w czyimś ogrodzie. Chciałbym poznać ludzi, dla których wolność i sąsiedztwo znaczą coś podobnego. Posłuchać także tych, którzy mają inne doświadczenie. Czasem jedno uczciwe pytanie oszczędza rok błądzenia.
Marzenie potrzebuje ścieżki, po której można przejść w zwykłych butach.
Później będzie trzeba znaleźć właściwe miejsce i spokojnie sprawdzić sprawy, których nie widać na pięknym obrazie: możliwości zamieszkania, dostępność, koszty, zasady, codzienne obowiązki. Tego nie da się zastąpić nastrojem. Nie chcę niczego obiecywać przed tymi rozmowami.
Jestem jednak przekonany, że można zacząć bez udawania, że zna się koniec drogi. Dlatego powstaje ta mapa. Można zajrzeć do wszystkich pokoi, zobaczyć, co porusza, i zostawić mi wiadomość. Od tego może zacząć się coś prawdziwego.