Ta część mapy prowadzi przez sześć obrazów codzienności. Każdy dotyka innej potrzeby: rozmowy, samotności, posiłku, ziemi, sąsiedztwa i drogi. Można wejść w dowolne drzwi. Nie ma właściwej kolejności.
Wszystko opisuję dziś jako możliwość, którą chcę sprawdzić w życiu. Najciekawsze odpowiedzi zwykle przychodzą dopiero wtedy, kiedy obok pomysłu pojawia się drugi człowiek.
Wokół ognia
Ogień ma niezwykłą właściwość. Nikt przy nim nie musi patrzeć prosto w oczy, a jednak łatwiej powiedzieć coś prawdziwego.
WEJDŹ →POKÓJ DRUGIWłasny dom
Najpiękniejszą rzeczą we własnych drzwiach jest to, że można je otworzyć z własnej woli.
WEJDŹ →POKÓJ TRZECIWspólny stół
Przy stole łatwiej pamiętać, że jesteśmy ludźmi. Zwłaszcza kiedy ktoś kroi chleb krzywo i nikt nie robi z tego problemu.
WEJDŹ →POKÓJ CZWARTYOgród
Ogród nie pyta, co udało ci się dziś osiągnąć. Daje grabie, zapach ziemi i czas, który płynie trochę inaczej.
WEJDŹ →POKÓJ PIĄTYSąsiedztwo pokoleń
Byłoby smutno, gdyby ludzie zaczynali i kończyli życie w osobnych światach, spotykając się jedynie na święta.
WEJDŹ →POKÓJ SZÓSTYDroga do miejsca
Każde miejsce najpierw istnieje jako obraz. Potem zaczyna zadawać praktyczne pytania. I dobrze — właśnie wtedy może zacząć stawać się prawdziwe.
WEJDŹ →