← Wróć na mapę
ŻYCIE TUTAJ · POKÓJ DRUGI

Własny dom

Najpiękniejszą rzeczą we własnych drzwiach jest to, że można je otworzyć z własnej woli.

Widzę mały dom. Nie musi robić wrażenia. Ma okno, przez które rano wpada światło, półkę na książki, miejsce na ulubiony kubek i ławkę przed wejściem. Być może werandę. Dla jednego człowieka najważniejszy będzie stół do malowania, dla innego spokojny fotel i drzewa za szybą.

Nie chodzi o jednakowe domki ustawione w szeregu. W Angel Tribe każdy powinien móc zachować własny charakter. Różne kolory drzwi, różne rytmy wstawania, różne sposoby spędzania popołudnia. Ścieżki łączą domy, lecz nie zabierają im osobności.

Możesz być częścią kręgu i nadal mieć własną ciszę.

Myślę także o późniejszych latach życia. Dobrze byłoby mieszkać blisko ludzi i jednocześnie nie tracić poczucia, że to nadal moje miejsce. Przestrzeń wygodna na co dzień, dostępna, bez niepotrzebnych przeszkód, pozostawiająca człowiekowi sprawczość — to kwestie, które trzeba będzie naprawdę przemyśleć, jeśli pomysł zacznie przybierać realny kształt.

Dziś ten dom jest obrazem i pytaniem: ile potrzebujemy dla siebie, żeby móc spokojnie wyjść do innych? Odpowiedź może być skromniejsza, niż podpowiada świat pełen wielkich planów.

← Powrót na mapę Angel Tribe